piątek, 13 stycznia 2012

Prosimy Was o 1% podatku

Jak co roku ruszamy z akcja informowania o mozliwości przekazania 1% dla Witusia.
Z tej okazji na Witkowej stronie na facebook zostało utworzne wydarzenie
https://www.facebook.com/events/204391086321420/

serdecznie zachęcamy wszystkich Was do kliknięcia w link i przesylania go dalej.
Znajdziecie tam oprócz informacji o Witku i o przekazaniu podatku również filmiki z ćwiczeń na turnusie.

Bardzo wam dziekujemy z góry!!!!

piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt


Wszystkim naszym Przyjaciołom, którzy dzielnie nas wspierają w uzyskaniu przez Witusia sprawności w rączce, chcemy złożyć najserdeczniejsze życzenia, spokojnych, radosnych ciepłych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz samych szczęśliwych chwil w Nowym Roku 2012.



poniedziałek, 28 listopada 2011

" w dziekanusie na turusie"

cytat jednej z dziewczynek  z turnusu sprzed kilku lat :D 

A tymczasem Wito dzielnie ćwiczy, wydaje się że operacja pomogła, paluszki lepiej pracuja i zginaja się, jest ciut mocniejszy uchwyt w dłoni. nagdarstek jeszcze się "leni" ale jesteśmy dopiero 2 miesiace po operacji, powinno sie pomalu poprawiać. W grudniu ruszamy z karate, będzie dobrze.

I jeszcze kilka zdjęć z turnusu :)









NIebawem na aukcjach pojawią sie śliczne karteczki i kolczyki. Zapraszam do obserwowania nowości.

piątek, 18 listopada 2011

Przed wyjazdem

Od 21.11 zaczynamy pierwszy turnus po operacji. Niestety jak to bywa, nie wszystko idzie jak po maśle ... Witek sie pochorował - na szczęście jest coraz lepiej i do niedzieli będzie już w formie, do tego Pafciu coś tez nei bardzo.....

Turnus musimy koniecznie zaliczyć, choćby ze względu na ćwiczenia które powinniśmy wykonywać, jakie wolno jakich nie, itp.
Na czas naszego pobytu w Dziekanowie, na Allegro  zostaja wystawione ponownie świąteczne akcesoria, oraz nowość - piękna biżuteria m.in sutaszowa od Leny - Zjawinkowa.

Wystarczy kliknąć by przenieść sie od razu na aukcję :D


Bardzo dziekujemy za wsparcie i chęć pomocy dla Witusia.!

czwartek, 3 listopada 2011

Co u Witka oraz Aukcje świąteczne

Od ściagnięcia gipsu minął tydzień.  Musimy jak najszybciej na podstawie gipsu wykonac łuske ortopedyczna na noc, ponieważ gips okazal sie zbyt twardy i ostry, mimo wylożenia miękkimi wacikami.
Blizna jest zagojona, ale nadal świeża i rózowa. Zaczęłismy masować ją, żeby uniknąć losu łydek, które mimo wszelkich starań,są oszpecony przez blizny twarde i grube jak sznury.
W tym tygodniu tez Witus rozpoczyna rehabilitacje w domu oraz elektrostymulacje na prostowniki nadgarstka.
W nastepnym tygodniu ruszamy z zajęciami karate, a 21.11 wyjeżdżamy na turnus do Dziekanowa.
Będzie intensywanie, ale tak własnie musi być. w sobote, 29.10 bylismy tez na konsultacji w dziekanowie Lesnym u prof. Gilberta. Ocenil że ręka jest dobrze wygojona, wygląda nieźle, zalecił jak najwięcej unoszenia nadgarstka i zginania palców, oraz oczywiście intensywne ćwiczenia całej ręki.

W związku z tym musimy dobrze zaplanować nastepnych kilka miesięcy z wyjazdami na turnusy i rehabilitacją w domu.

Póki co, ruszylismy z Aukcjami charytatywnymi dla Witusia. Najpierw  proponujemy licytacje ozdób światecznych, pięknych koronkowych bombek oraz ozdób  dekupażowanych. to naprawdę majstersztyki.

zapraszamy więc na Allegro na


tam niebawem m.in kartki świateczne, zawieszki, biżuteria sutaszowa.
A tymczasem:


(wystarczy KLIKNĄĆ)





poniedziałek, 31 października 2011

27.10.2011 - dzień ściągnięcia gipsu

OD kilku dni  Witek dopytywal się co i jak odnośnie ściągania gipsu. Od kilku tygodni notorycznie jak mantrę powtarzam mu co będzie musiał nauczyc robić rączke i jak sam duzo będzie musial robić.
Aż w końcu nastąpił ten dzień - mój bohater ani nie pisnął przy przecinaniu gipsu pilą, chociaz ja miałam łzy w oczach. Rączka została uwolniona. Chudsza, delikatyniejsza i boląca.A boli dlatego bo nagle mięśnie musiły zacząć pracować, a Wituś tego nie wiedział, że moze boleć.

A tu juz foto-relacja.





poniedziałek, 10 października 2011

Operacja i co dalej....

Minęły własnie 2 z 5 tygodni zaleconych w gipsie po operacji rączki.
Witek ma sie świetnie, szaleje i szczerze to mu ten gis juz zawadza...... codziennie wykonuje przykazane ćwiczenia czyli na razie ruszanie paluszkami, i widze ze sie stara i wychodzi mu to całkiem dobrze!. Teraz najwazniejsze żeby zrozumiał, że robi to nie dla nas, tylko dla siebie i sam musi wiele rzeczy sie nauczyć, a przede wszystkim chcieć.



Mamy juz przetłumaczony opis operacji, tak więc dzielę, się tymi informacjami z Wami:
[klik powieksza]