wtorek, 5 kwietnia 2011

Co słychać u Witka

Od 26.03 jesteśmy już w domu. Pierwsze wrażenia po turnusie są pozytywne. Udało się troszkę wyprostować rączke w łokciu i  zwiększyć zakres ruchów całej ręki.
Witek dzięki intensywnym, codziennym ćwiczeniom, masażowi i zajęciom w basenie w 3 tygodnie  dokonał więcej niż przez ostatnie 3 miesiące. To świadczy tylko o tym jak bardzo  rehabilitacja w Dziekanowie jest mu potrzebna.
Operacja nadal jest potrzebna, może nie natychmiast, bo im więcej teraz uda sie nam wyćwiczyć  tym mniej będzie potem "nadrabiania", tak więc nadal zbieramy potrzebne fundusze, i czekamy z decyzja do czerwca. Myślę, że juz wtedy będziemy musieli zadecydować o jakimś terminie operacji.

Póki co na aukcjach dla Witusia  znowu poruszenie, pojawiły się stare i nowe przedmioty, w tym  tematyka Wielkanocna. Zapraszamy do zaglądania i licytacji, w ten sposób pomagacie nam zebrać środki na operację rączki w Paryżu.

W tej chwili na aukcjach mozna licytować m.in zawieszke wielkanocną, szydełkowy koszyczek, oraz absolutny hit - wianek wielkanocny!!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza